Dziś obchodzimy Europejski Dzień Seniora

Dziś obchodzimy Europejski Dzień Seniora

20 października obchodzimy Europejski Dzień Seniora 👵🏻
Osoby starsze świętują kilka razy w roku zarówno na poziomie globalnym, jak i lokalnym 🗓
Wszystkie daty mają jednak wspólny cel, którym jest kształtowanie społecznego postrzegania osób starszych oraz podejmowanie działań mających na celu zapewnienie im godnego życia 🤝
🌍 Na świecie żyje obecnie około 600 milionów osób powyżej 60 roku życia.
🇵🇱 Udział osób starszych w populacji mieszkańców Polski systematycznie rośnie. Do 2060 roku obywatele powyżej 65 roku życia stanowić będą aż jedną trzecią populacji.
Opieka i troska o seniora jest niezwykle ważna ❕ Aż 3 na 10 seniorów doświadcza samotności oraz izolacji. Tyle samo osób starszych deklaruje brak bliskich kontaktów międzyludzkich.*
Dlatego niezwykle ważne jest, abyśmy o osobach starszych pamiętali na co dzień, nie tylko w święta im poświęcone 🙏
🌺 Życzymy wszystkim Seniorom zdrowia, pogody ducha oraz dalszej tak wielkiej werwy do codziennego życia. Jednocześnie dziękujemy za Waszą życiową mądrość oraz troskę, którą otaczacie nas każdego dnia 🧡
*wnioski z badań Stowarzyszenia Mali Bracia Ubogich, które zleciło przeprowadzenie specjalnej ankiety społecznej agencji ARC Rynek i Opinia.
Festiwal Filmów Optymistycznych HAPPY END

Festiwal Filmów Optymistycznych HAPPY END

W tym roku, dzięki uprzejmości dyrektora festiwalu, nasi Pacjenci mogą wziąć udział w specjalnym pokazie zamkniętym, który już od rana odbywa się w Puckim Hospicjum Stacjonarnym 😍
 
📢 Mamy również wielką przyjemność zaprosić Was już w tę sobotę do kina w Gniewinie,
gdzie od godz. 17:00 odbywać będą się projekcje filmowe w ramach tegorocznego festiwalu.
A w nich między innymi film, którego bohaterami są Podopieczni Puckiego Hospicjum
– „Jeszcze zdążę” w reżyserii Ola Kutz 📹 Zapraszamy!
12 Rocznica Powstania Hospicjum Stacjonarnego

12 Rocznica Powstania Hospicjum Stacjonarnego

Dzisiaj mija dokładnie 12 lat
od oficjalnego otwarcia Puckiego Hospicjum Stacjonarnego.

2700 pacjentów w hospicjum stacjonarnym
8300 wizyt w poradni medycyny paliatywnej
💻 portal bliskochorego.pl, wspierający domowych opiekunów
➡️ to tylko część działań Puckiego Hospicjum w ciągu tych lat.

Wszystko to nie mogłoby się wydarzyć bez Waszego wsparcia 🙏🏻 Dziękujemy za to, że zawsze możemy na Was liczyć 🧡
Zobaczcie, jak wyglądał ten ważny moment, na pamiątkowych zdjęciach z naszego archiwum ⤵️

Hospicjum stacjonarne od 12 lat w Pucku

Hospicjum stacjonarne od 12 lat w Pucku

2700 pacjentów w hospicjum stacjonarnym, niemal 8300 wizyt w poradni medycyny paliatywnej, portal bliskochorego.pl, wspierający domowych opiekunów –  to tylko część działań Puckiego Hospicjum w ciągu ostatnich 12 lat. To miejsce dla ludzi od ludzi. Nie byłoby go, gdyby nie ks. Jan Kaczkowski i… lokalna społeczność.

Początki działalności Puckiego Hospicjum sięgają 2004 roku, kiedy to charyzmatyczny ksiądz – Jan Kaczkowski, założył hospicjum domowe. 5 lat później, dzięki zaangażowaniu darczyńców, wolontariuszy i wielu innych dobrodziejów, powstało hospicjum stacjonarne.  I tak 19 września 2009 roku została przecięta symboliczna wstęga do budynku, dzięki któremu marzenie ks. Jana o zapewnianiu chorym holistycznego, całodobowego wsparcia, zaczęło się spełniać…

Opieka w hospicjum stacjonarnym ma na celu zapewnienie choremu najwyższej jakości życia, poczucia bezpieczeństwa oraz bliskości. Pobyt w hospicjum nie oznacza, że walka została zakończona. Trwa nadal – o komfort życia w chorobie, o każdy dzień, godzinę, minutę życia – aż do końca. To nadal profesjonalne leczenie, jednak weszło w inny etap, który sprzeciwia się uporczywości terapeutycznej, w którym łagodzi się lęki, ból i wspólnie z chorym przechodzi przez proces przyswajania trudnej diagnozy.

Chory ma zapewnioną opiekę lekarza, pielęgniarki, psychologa, fizjoterapeuty, opiekunów medycznych i specjalnie przeszkolonych wolontariuszy opiekuńczych. Niezależnie od wyznania podopiecznego, zabezpieczone są także potrzeby duchowe. Chorzy mają możliwość decydowania o sobie. Wspólnie spożywają posiłki, wychodzą do ogrodu, na spacer, kawę, papierosa, grilla… Dietetyk oraz pracownicy kuchni dbają o odpowiednio dobrane posiłki, spełniając również specjalne życzenia podopiecznych. Organizowane są także dodatkowe aktywności np. w formie terapii zajęciowej – wspólne kiszenie ogórków, plecenie wianków czy przygotowanie stroików i kartek świątecznych, które można przekazać swoim bliskim.
Pracownicy traktują chorych z uważnością, obserwując ich potrzeby i starając się dostrzec – często głęboko ukryte – marzenia. W ostatnim roku, wśród podopiecznych Puckiego Hospicjum ujawniło się Wiele talentów – panowie Andrzej i Piotr z pasją pielęgnowali rośliny w hospicyjnym ogrodzie, pan Adam zaprezentował wystawę swoich autorskich fotografii, przedstawiających piękno zamknięte w dziuplach drzew, pani Alina natomiast, podzieliła się z zespołem hospicjum swoimi tomikami poezji. Jej wiersze zostały wyrecytowane przez pracowników podczas „Spotkania z poezją”, a na podstawie jednego z dzieł powstała nawet piosenka.

W ciągu ostatniego roku zakończyła się rozbudowa hospicjum stacjonarnego, dzięki czemu do użytku zostało oddane 6 nowych pokoi dla Podopiecznych, Do nowej części budynku zostały przeniesione gabinety Poradni Medycyny Paliatywnej. Powstała również nowa kaplica. Obecnie Puckie Hospicjum pracuje nad stworzeniem „Ogrodu Marzeń”, którego celem jest zagospodarowanie do niedawna zarośniętych terenów otaczających budynek i stworzenie dla chorych miejsca, w którym znajdą wytchnienie na łonie natury, także w towarzystwie swoich bliskich. Po raz kolejny kluczową rolę w przedsięwzięciu odgrywają darczyńcy. Osoby, które chciałaby wesprzeć inicjatywę powstania Ogrodu Marzeń, mogą pomóc wpłacając darowiznę na numer konta: Puckie Hospicjum, BS w Pucku: 38 8348 0003 0000 0017 2404 0001

Terapia zajęciowa – kiszenie ogórków

Terapia zajęciowa – kiszenie ogórków

W piątek nasz hospicyjny dom pachniał koprem, chrzanem i czosnkiem 🧄
A to dlatego, że w ramach terapii zajęciowej, nasi Podopieczni kisili ogórki 🥒🥒
Ten dzień obudził wiele domowych wspomnień, ale również poruszył zmysły węchu i smaku 😍
Nawet Pacjenci, którzy nie mieli możliwości przyłączyć się do zajęć, wyjeżdżali z pokoi kuszeni zapachem, aby skosztować ogórków, które zostały ukiszone wcześniej przez naszą Wolontariuszkę 😋🍴
Co prawda Pan Adam lekko skarcił nas za to, że nie przygotowaliśmy liści wiśni, bo przecież bez nich to nie ma porządnych ogórków 🍃🤭
, jednak w ogólnym rozrachunku wszyscy byli zadowoleni, a pan Bernard zdradził nam nawet swoje tajne metody kiszenia…🤫