W piątek nasz hospicyjny dom pachniał koprem, chrzanem i czosnkiem 🧄
A to dlatego, że w ramach terapii zajęciowej, nasi Podopieczni kisili ogórki 🥒🥒
Ten dzień obudził wiele domowych wspomnień, ale również poruszył zmysły węchu i smaku 😍
Nawet Pacjenci, którzy nie mieli możliwości przyłączyć się do zajęć, wyjeżdżali z pokoi kuszeni zapachem, aby skosztować ogórków, które zostały ukiszone wcześniej przez naszą Wolontariuszkę 😋🍴
Co prawda Pan Adam lekko skarcił nas za to, że nie przygotowaliśmy liści wiśni, bo przecież bez nich to nie ma porządnych ogórków 🍃🤭
, jednak w ogólnym rozrachunku wszyscy byli zadowoleni, a pan Bernard zdradził nam nawet swoje tajne metody kiszenia…🤫