Nie tylko ja czułam się tu dobrze. W wolnych chwilach czytam z rozrzewnieniem spisane na kartach wspomnienia mojego wnuczka. Jako wolontariusz Puckiego Hospicjum brał udział w uroczystościach z nim związanych : Droga Krzyżowa korytarzami Hospicjum, wyjątkowa Niedziela Palmowa, podniosła uroczystość Bożego Ciała. Chętnie brał w nich uczestniczył, chętnie przyjeżdżał do Pucka, brał udział
w mszach na terenie Spotu. Swoje odczucia z tym związane, powierzył kartkom. Czytam je z dumą. Noszę w sercu. Na zawsze.
Przemierzyłam długie, srebrzyste plaże, wąskie leśne ścieżki, widziałam świątynie sięgające nieba, podziwiałam kościoły rozbrzmiewające chorałami, odwiedziłam ciekawe pensjonaty, polskie kurorty… Byłam wszędzie tam, gdzie można by odnaleźć dni wolności i czas pogody. Ale zawsze w sposób szczególny będę wspominać pobyt w domu pod dobrym aniołem – w domu hospicyjnym.
Dziękuję Pani Dyrektor za serdeczność i wsparcie, koleżankom z recepcji, Marii, Basi, Sabinie za wzorową współpracę, Pani Justynie za rozmowy o życiu i wszystkim z rodziny hospicyjnej, którzy darzyli mnie miłym uśmiechem i dobrym słowem. Dziękuję tak, jak potrafię.
Alicja